ArtykułyArtykuły11 dni temu

Z cyklu MLH odpowiada - Jak zdobyć własne mieszkanie?

No cóż, prawie połowa millenialsów mieszka z rodzicami. Jest to sytuacja mało komfortowa. Zwłaszcza gdy rodzice postanawiają zabawić się w filantropów i do twojego pokoju dokooptowują jeszcze babcię, która z miłej pani karmiącej cię kiedyś zrazami pod stołem zamienia się w sfochowaną królewnę, której przeszkadzają fajki i imprezy do rana. Najłatwiejszym sposobem na zdobycie własnego mieszkania jest bardzo ładnie poprosić rodziców, żeby poszli ci na rękę i sami się wyprowadzili. Ale starzy rzadko się na to nabierają, więc trzeba sobie radzić inaczej.

Szybki rekonesans rynku mieszkaniowego może nie napawać optymizmem, gdy okazuje się, że mieszkania są drogie jak piłkarze Barcy i ludzie muszą brać kredyt na 30 lat, żeby sobie kupić mieszkanie wielkości klatki chomika. Zawsze zostaje oczywiście wynajem, ale gdy cena kawalerki w mieście pochłania 140% twoich zarobków, to możesz mieć problem z wygospodarowaniem pieniędzy na jedzenie i czwartego dnia umrzeć z głodu.

Ale wystarczy po prostu trochę pokombinować, żeby okazało się, że to typowe polskie malkontenctwo i szukanie dziury w całym. Zamiast narzekać polecamy i mieszkanie mobilne.

Mieszkanie jest wprawdzie niewielkie, ale za to przytulne i w ekskluzywnej dzielnicy. Naturalną kompozycję podkreślają plastikowe wykończenia, a nietypowa geometria ścian pozwala na częste wizyty u ortopedy. Proponujemy surowy szwedzki minimalizm luźno wymieszany z estetyką nowojorskiego loftu. Jedynym minusem może być brak toalety i bieżącej wody, ale wszystko wynagradza fakt, iż mieszkanie jest bardzo jasne.