ArtykułyArtykuły

Historia o tym jak mi się zwiesił mózg

OpublikowaneArtykuły

Ale ja jestem kurna młot. Wracam z pracy, dzisiaj później, wstąpię sobie do Auchan - pomyślał mój mózg. Tak się składało, że miałem w kieszeni bon z zakupów sprzed 2 dni do wykorzystania. No to jestem przy kasie, specjalnie wziąłem więcej produktów, żeby z niego skorzystać, bo minimalna to 50 złotych, daję Pani kupon, a ona do mnie z tekstem, że one są dopiero od 5 do 10 października. Ja nie wiem, głupi, zmęczony albo po prostu poebany pytam się "No a który dzisiaj jest". Kobieta patrzy na mnie jak na największą erupcję autyzmu w Polsce i odpowiada po kilku sekundach cicho "dzisiaj proszę Pana jest jeszcze wrzesień". A ja jeszcze mądrzej odpowiadam "aha, no tak, to prawda" xD I już policzyła te produkty, drukuje paragon i daje mi kupon drugi. Znowu na mnie patrzy kilka sekund w ciszy, ja na nią jak kurna w Dobry, zły i brzydki w wersji polskiej - Głupi, Sprytny i biedny. Zabiera mi ten kupon, długopisem podkreśla kilka razy datę 5.10 - 10.10 i daje znowu xD Kutwa i zamiast zachować powagę z tej głupiej sytuacji jeszcze się śmieję jak poeb i odchodzę. Nie wiem co za porażenie mózgowe mi się odlebało w głowie, ale tak, no, musiałem się pochwalić swoimi przygodami.

Wyślij