ArtykułyArtykuły13 dni temu

Z cyklu MLH odpowiada - Jak reagować na Nobla dla Tokarczuk?

Zasadniczo cieszymy się, czyli unosimy ręce do góry i wołamy: "O, serio? Tokarczuk... wow, no zaj*biście, czekaj muszę do kibelka". A następnie na telefonie guglujesz streszczenia jej ostatnich książek, po czym wychodzisz i mówisz: "Ach Bieguni 2007, Księgi Jakubowe 2014. I na pytania "Ale co konkretnie?" odpowiadasz, że Tokarczuk Olga, pisarka, urodzona 29 stycznia 1962 roku w Sulechowie.

Sytuacja się komplikuje, kiedy jesteś prawakiem i Tokarczuk jest dla ciebie uosobieniem lewackiej opresji. Wtedy też mówisz, że pomimo różnic, ogromnie się cieszysz. Nie jest to co prawda Wildstein, a i Rymkiewicz ma trochę lepsze rymy, ale no ok. Twój uśmiech w połączeniu ze łzami wściekłości tłumaczysz jako lekkie przeziębienie.

Najtrudniej wygląda sytuacja, kiedy jesteś ministrem Glińskim. Ale spokojnie, wtedy po prostu wychodzisz na środek i zbywając memy o tym, że nie nigdy nie dokończyłeś żadnej książki Tokarczuk - ogłaszasz swój wielki osobisty sukces, bo przez 8 lat rządów Platformy nie było ani jednego Nobla, a za PiS noble sypią się jak owies z dupy. Po czym wracasz do lektury Krzyżaków.