ArtykułyArtykuły16 dni temu

Z serii MLH odpowiada - Jak się bronić przed trudnymi pytaniami przy niedzielnym obiedzie z rodzicami?

Rodzinne spotkania w niedzielę przy rosole to doskonała okazja, żeby nasłuchać się pytań w stylu „Planujesz się ustatkować jeszcze w tym tysiącleciu?", „Kiedy poszukasz sobie normalnej pracy?" albo „Nie chcemy wywierać z tatą presji, ale masz 45 lat i zastanawiamy się, kiedy się w końcu wyprowadzisz". Ale spokojnie, ilekroć twoi starzy wytoczą haubicę swojej ciekawości na dziedziniec niedzielnego rosołu, to ty od razu przechodzisz do kontrataku. Do wyboru masz 3 tematy.

POGODA. Nie ma takiej sytuacji, w której trudnego pytania nie dałoby się rozmyć bezproduktywną kontrą o frontach, niżach i porannym szronie na masce twojego berlingo. Dlatego kiedy stary zapyta, dlaczego zarabiasz sześć razy mniej niż twoja siostra, to ty z automatu: „Sześć razy? To mi przypomina, że w tym roku średnia temperatura na Suwalszczyźnie podniosła się o 3 stopnie. Takie globalne ocieplenie to ja rozumiem, co nie, tatko, hehe?". I zanim ktokolwiek się zorientuje, będziecie drugą godzinę rozmawiać o tym, że chyba znowu na święta nie będzie śniegu.

SPORT. A kiedy matka nakładając sobie kluski, rzuci mimochodem, że kuzynka Jola w tym roku bierze ślub z tym swoim Tomkiem i czy ty się z łaski swojej też byś w końcu nie ustatkował, to szybko nawiązujesz kontakt wzrokowy ze starym i wypowiadasz: „Ale zaj*bisty początek sezonu Lewego w Bayernie". I nawet się nie obejrzysz, jak wszyscy kolesie z rodziny zlecą się do ciebie niczym łanie do wodopoju i z trudem łapiąc oddech będą się przerzucać spostrzeżeniami, że "W ogóle Milik coś ostatnio często grzeje ławę w Napoli, podobno nadciągniecie mięśnia obszernego przyśrodkowego uda, po łacinie musculus vastus medialis".

PIENIĄDZE. A jeśli rozmowa o chmurach ani ostatnich 12 kolejkach Bundesligi nie zadziała i starzy dalej będą dopytywać o twojej plany na przyszłość, których nie masz, to wtedy warto wyjść z kontrą „Tata, a ile ty właściwie zarabiasz? Bo mama mówi, że zdecydowanie za mało". I kiedy w odpowiedzi padnie, „Gdyby twoja matka nie wydawała tyle na buły, już dawno byśmy kupili nowego passata", to wtedy możesz być pewien, że nikt nie będzie o tobie pamiętał i jeszcze przed podaniem jabłecznika będziecie całą rodziną wśród paragonów przeprowadzać audyt wszystkich wydatków z ostatnich 20 lat.