ArtykułyArtykuły17 dni temu

MLH radzi: Jak najlepiej udawać w pracy, że ma się zapierdol, mimo że się go wcale nie ma?

Bardzo trudne. Nic tak nie męczy jak udawanie, że się pracuje. Czasem wręcz trzeba nawet trochę popracować, żeby złapać oddech. Niestety nie ma 100% metody, ale nieźle się sprawdza tzw. „zagubiony mail". Polega to na tym, że podchodzisz do jakiegoś leszcza i pytasz, kiedy się możesz spodziewać odpowiedzi ws. raportu dla Lehman Brothers. Następnie mówisz: „Jak to nie dostałeś? No świetnie, czyli znowu coś ze skrzynką. Idę zjebać informatyka", po czym wychodzisz z biura i jedziesz na gofry.