ArtykułyArtykuły15 dni temu

Z serii MLH odpowiada - Jak przetrwać jesień?

Listopad to doskonały powód, żeby się zabić. A jeśli dodać do tego, że mieszkasz w Polsce, to sytuacja wydaje się podwójnie przegrana. Dramaturgii dodaje fakt, że Polacy są z natury pesymistami i widzą szklankę zawsze do połowy pustą, a nie wróbla na dachu. Ale wystarczy mała zmiana perspektywy i świeże spojrzenie, żeby powszechne problemy Polaków stały się trampoliną do rozwoju i samorealizacji.

BRAK PRACY. Brak pracy to świetny powód, żeby sobie trochę ponarzekać. Oczywiście można na to spojrzeć negatywnie, czyli: nie mam pracy, nie mam pieniędzy, stracę dom i umrę z głodu. Ale można też pozytywnie: nie mam pracy, a mam trochę czasu dla siebie, mogę się zacząć uczyć hiszpańskiego albo porobić pomysłowe ozdoby świąteczne dla całej rodziny.

EKSMISJA. Powszechnie eksmisja kojarzy się z tym, że siłą wyrzucają cię z twojego mieszkania. Mało mówi się natomiast o tym, że jest to wyborna okazja, aby się trochę poruszać, posiłować, ogólnie - zażyć sportu, a gdy już będziesz bezdomny, złapać także trochę słońca, może nawet zrzucić parę kilo, dzięki czemu na wiosnę zrobisz furorę na plaży.

OPIESZAŁA SŁUŻBA ZDROWIA. To szczególne źródło pretensji. Ale czy słusznie? Kiedy musisz czekać pół roku na prześwietlenie płuc, to oczywiście najłatwiej zadręczać się myśleniem typu „czy nie będzie za późno na leczenie?". Ale zamiast tego można skoncentrować się na plusach, czyli że ominie cię kłopotliwy etap leczenia, a poza tym w szpitalach nigdy nie ma Wi-Fi i ogólnie jest mega zwała.

ŚWIAT JEST BRZYDKI. Typ narzekania o podłożu filozoficznym, związany z tym, że jesień w Polsce zaczyna się już we wrześniu, a kończy dopiero w czerwcu. Negatywnie można powiedzieć „Chryste Panie, jest tak brzydko, że umieram" i faktycznie umrzeć, ale można też pożyczyć hula-hoop od siostry i zrobić sobie w pokoju bazę z krzeseł, kołdry i koców, i przez cały czas udawać, że jesteś na egzotycznej wyspie, koleżanki w bikini śmieją się z twoich żartów, koledzy częstują pepsi, a w trakcie zabawy mama przynosi ci kanapki z nutellą.