ArtykułyArtykuły16 dni temu

Z cyklu MLH odpowiada - Piwo czy whisky?

Zależy. Jeśli masz na Spotify'u przynajmniej jedną playlistę z kawałkami Dżemu, nigdy nie jadłeś tarty i na myśl o Małyszu łzy same napływają ci do oczu, to znaczy, że jesteś tradycjonalistą i najlepiej bawisz się przy harnasiu z puszki. Pamiętaj, aby w trakcie I picia dużo się do wszystkich uśmiechać i przy każdej nadażającej się okazji intonować „Sto lat".

A jeśli odróżniasz „bynajmniej" od „przynajmniej" - i bidet od zlewu, to znaczy, że jesteś osobą wysublimowaną i wieczór spędzisz ze szklaneczką whisky. Whisky pijemy powoli, ospale, jakbyśmy się bali, że zrobimy sobie krzywdę. Zawsze w fotelu albo na tapczanie w biblioteczce, cały czas zachwycając się bogatym bukietem i własną zajebistością. Ale uważaj, bo stężenie zajebistości może sprawić, że przestaniesz się dogadywać z obsługą w Biedronce.